sobota, 1 kwietnia 2017

Ot ciekawostka...

Witajcie.
Co powiecie o tym: Citadel Water. Wyprzedziłem geniuszy z GW o lata świetlne...Haha



Powinienem otrzymać buteleczkę tej wspaniałej wody w gratisie!

Dla niezorientowanych mój post sprzed dwóch lat..Nowości Citadel Technical - Recenzja

Pozdrawiam.

piątek, 31 marca 2017

Figurkowy Karnawał Blogowy -edycja XXXI - Biały Kruk.

Dziś szybciutko. Pisane na telefonie. Gdzieś w podróży.
Tematem przewodnim tej edycji jest : Biały Kruk.

Chciałbym Wam przedstawić jedną z moich perełek w kolekcji. Album z pracami dwóch artystów: Johna Blanche'a i Iana Miller'a.









Książka ukazała się chyba około roku 1992. Kupiłem ją za jakieś niewielkie pieniążki. Tylko dla jednej rzeczy. Dla prac Millera. Właśnie. Jego Khorne  prześladuje mnie do dnia dzisiejszego.

Pozdrawiam.

niedziela, 26 lutego 2017

Figurkowy Karnawał Blogowy - Edycja XXX: Epickość!

Czuję się w tej chwili jak Rork, bohater komiksów Andreasa, zawieszony w pustce pomiędzy światami...  gdy trudno uprawiać hobby bo remont mieszkania w toku, warsztat spakowany, farbki pędzelki zaginęły w nieskończonej ilości kartonów, pudeł, pudełek...
Mimo wszystko postanowiłem napisać tego krótkiego posta.


Piękny temat Epickość! zaproponowany przez psborsuka z bloga Borsuczy Warsztat.
Z tej okazji tylko mały pseudo unboxing, co ostatnio kupiłem na naszym rodzimym portalu aukcyjnym.
Przed Wami epicka (przynajmniej dla mnie) figurka do mojego ukochanego Mordheim:

Bio - Mechaniczny Szczuroogr z Klanu Skryre.


Niestety to tylko odlew, ale dobrej jakości z widocznymi detalami. Wart kupienia.
Moje postanowienie: to będzie moja pierwsza figurka, którą pomaluję w nowym warsztacie. Nie mogę się doczekać!
Tymczasem do zobaczenia (zapewne za miesiąc).

Pozdrawiam serdecznie.

niedziela, 29 stycznia 2017

Figurkowy Karnawał Blogowy - Edycja XXIX: Opowieść...albo historia pewnej przeprowadzki

Moja absencja hobbystyczna spowodowana jest tym, że postanowiliśmy (z Małgosią) kupić sobie większe mieszkanie :-) Dlatego postanowiłem ( z pełną premedytacją) wykorzystać temat Koyoth'owego Karnawału Blogowego Opowieść.


I napisać kilka słów o tym co się działo w moim życiu przez ostatnie kilka miesięcy:
Z dobrych wieści:
- kupiliśmy większe mieszkanie (będzie więcej miejsca na składowanie figurek i gier planszowych)
- będę miał własne "Man Cave" :-)
- sprzedaliśmy nasze stare mieszkanie


Z złych wieści:
- kupiliśmy większe mieszkanie do remontu
- musimy się wyprowadzić z starego mieszkania w terminie do 10 lutego
- już wiemy, że remont potrwa co najmniej do końca lutego
- stwierdzam że kompresja "dóbr" upchniętych w starym mieszkaniu jest ogromna i podczas  "rozpakowywania " i przygotowywania do zmiany położenia - brakuje miejsca w <TEMP>
- doszedłem do wniosku że większe mieszkanie niekoniecznie oznacza więcej przestrzeni magazynowej więc teza więcej miejsca na składowanie figurek i gier planszowych jest chyba nieprawdziwa
- mój kręgosłup odmawia posłuszeństwa co realnie opóźnia prace przeprowadzkowe

Przeraża mnie przewaga minusów nad plusami, ale w ogólnym rozrachunku chyba nie będzie tak źle...

Mój warsztacik w fazie pakowania...


Część biblioteczki...


Moja półeczka z "ogromem" pomalowanych figurków ...:-)


Pakowanie czas zacząć.
Wskazówka: kartony po bananach rządzą! Podziękowania dla mojej lokalnej Biedronki.



Pozdrawiam serdecznie.