Gra kupiona eony czasu temu. Nie mogłem się oprzeć tym cudownym stateczkom i okazji do ich malowania.
W środku dużego pudełka znajdujemy oczywiście plastikowe ramki z częściami, z których skleimy flotę Hrabiego Noctilus'a i jego protagonisty Jaego Roth'a.
Ramka z elementami scenerii: tajemnicze wyspy, cmentarzysko statków, miarki i znaczniki.
Jak je oglądałem słyszałem w tle zawodzenia: "TORE KONG! TORE KONG!".
The Curse of Zandri, The Shadewraith, The Black Kraken...
The Heldenhammer, The Bloody Reaver...
Żagle i maszty.
Grimnir's Thunder, The Flaming Scimitar, The Seadrake, The Swordfysh...
Podstawki stateczków.
Oprócz tego karty, kostki, mata oceanu etc. Czyli niepotrzebne malarzowi bzdety :-)
Dopełnieniem jest White Dwarf w całości poświęcony tej grze. Posłuży jako materiał poglądowy.
Do zobaczenia! Idę malować flotę!







