czwartek, 16 sierpnia 2012

czy to ptak, czy to samolot?

Nie to Gleba-Łaaa!-Gleba.
Gobliński wynalazek. Taki odpowiednik Batmana.
Efekt dwóch dni pracy można podziwiać na obrazkach poniżej. Malowane farbami Citadel, jeszcze tymi sprzed "rewolucyjnej zmiany". Do tego kilka rodzajów trawek, jakieś kępy i kwiatuszki, trochę kamieni.
Rewelacja nie jest ale na stole ujdzie.










Dopiero zdjęcia uwypuklają błędy malowania.
I na koniec pracy po dogłębnej analizie zdjęć w internecie dostrzegłem błędy w moim złożeniu modelu :-)

1 komentarz:

  1. Super ci to wyszło szkoda ze ja tak nie umiem malować

    OdpowiedzUsuń